Nagłe zgaśnięcie samochodu
Witam,
Jestem posiadaczem Forda Mondeo Mk3 1.8 benzyna z 2001 roku. Samochód zakupiłem w sierpniu tego roku i wymieniałem w nim tylko tylnie łożysko, bo sprzedawca powiedział, że należy wymienić.
Problem pojawił się w sobotę kiedy wracałem z miasta. Jak jechałem do miasta to nic się nie działo - normalna jazda. Przy powrocie, jak odpaliłem samochód, to słyszałem takie szorowanie po silniku (jakby ktoś druciakiem szorował po masce). Nie spodobało mi się to i jechałem najbezpieczniej jak się tylko dało. Po wjeździe w zakręt samochód mi zgasł. Samochód zaczął spowalniać więc wykorzystałem zatoczkę autobusową żeby nie tamować ruchu. Próbowałem odpalić odpalić samochód ale jedyne co zdołałem usłyszeć i zobaczyć to szybkie cykanie, migające kontrolki i obracające się zegary. Dodam, że wcześniej miałem problem z zegarami, bo silnik musiał trochę pochodzić nim zegary zaczęły się ruszać (ew. musiałem resetować akumulator żeby przekręcić zegary i widzieć ile jadę, jakie mam obroty itd.).
Samochód zaholowałem do mechanika. Przypuszcza, że to rozrusznik ale musi wejść na kanał żeby go sprawdzić.
Co o tym myślicie? Jakieś sugestie?
Pozdrawiam, Luqasekk
|