Nieszczelne oringi sprężarki klimatyzacji
Witam wszystkich forumowiczów, jestem tutaj nowy i z racji że ostatnio coraz częściej przegladam forum i coraz wiecej sie dowiaduje, wkoncu postanowiłem sie zarejestrować i napisać, aktualnie mam problem z klimatyzacją. Auto to Ford Focus Mk1 1.8 TDCi 2003 rok, klimatyzacja automatyczna, a więc do rzeczy.
Postanowilem ostatnio ożywić klimatyzację w moim Focusie, ponieważ poprzedni właściciel twierdzil ze nie działała. Wiec zrobiłem oględziny i sie okazało, ze sprezarka sie nie zalacza ponieważ nie ma czynnika, niektóre przewody, osuszacz i skraplacz tez należało wymienić bo wyglądały w takim stanie jakby klimatyzacja nie byla sprawna od kilku lat. Po wymianie wszystkiego pojechałem do serwisu aby nabic klimatyzację od zera czyli czynnik 740g, olej i barwnik UV. Wykonanie wszystkich czynności przez maszyne czyli odzyskanie wszystkiego, utworzenie próżni, napełnienie czynnikiem i proba szczelności zakonczyla sie sukcesem. Klimatyzacja ożyła. Sprezarka sie uruchomiła, wentylator sie włączył na pierwszym biegu i zaczęła chłodzić. Jezdze tak juz ponad tydzień non stop na wlaczonej klimatyzacji i ladnie chłodzi (co prawda na postoju trochę gorzej, ale podczas jazdy bardzo przyjemnie schładza). Panowie w serwisie powiedzieli ze jakby byly problemy z pracą czy szczelnościa to żeby podjechać ponieważ teraz wszystko zacznie pracować i moga wyjść ewentualne nieszczelności itp. I rzeczywiście dzisiaj po pracy z ciekawości zajrzałem pod auto i zauważyłem ze sa zielone plamki, kropelki w miejscu podlaczenia przewodów do sprezarki, niemiej jednak klimatyzacja dalej działa. Postanowiłem więc odrazu do nich pojechać zeby rzucili okiem. Mechanik podniósł auto do góry i rzeczywiście potwierdził to co zauważyłem. Powiedział ze nieszczelnosc jest przez oringi w miejscu łączenia przewodów ze sprezarka. Przeczyscil wyciek, osuszył i kazal obserwować i jesli będzie dalej sie pojawiać, trzeba wymienić oringi. Powiedział zeby najlepiej zamówić w ASO Forda. I teraz najważniejsze, wracając jechalem na klimatyzacji , gdy wróciłem sprawdziłem czy sie znów pojawił i narazie jest sucho i czysto, lecz moze to jeszcze za wczesnie. Jednak wracając do tych oringów, szukałem na internecie ale za chiny nic nie moge znaleźć na temat tych oringów a z racji tego ze przebywam zagranicą czy rzeczywiście jestem tylko skazany na ASO Forda? Bardzo proszę o poradę.
|