Hmm, nie pamiętam już, jak było w Mk1, bo prywatnie go nie miałem i tylko okazjonalnie miałem okazję nim jeździć. Zasilanie gniazd 12 V po wyjęciu kluczyka różni się między wersjami. W Mk2 gniazda zasilane są stale. Nawet po roku się wyłączą, jakby trzymać auto nieużywane, z ładowarką procesorową podłączoną do akumulatora (zasilaną z gniadka 230 V), żeby utrzymać możliwość zasilania gniazd
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mk3 odcina prąd po pewnym czasie. Mk1 - nie pamiętam, ale skoro autor napisał, że ciągle, to zakładam, że sprawdził
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pobór prądu można zmierzyć. Na ogół takie wynalazki z wyłączonym ekranem nie żrą więcej, niż 0,2 A (przy 5 V) i uwzględniając straty, dla 12 V akumulatora to w granicach 0,1 A, czyli ok 2 Ah "kradnie" z akumulatora na dobę. Dokładne dane wymagają faktycznych pomiarów dla konkretnych urządzeń, bo to może być 1 Ah a może nawet 5-6 Ah i po tygodniu silnik nie odpali. Tym bardziej, że to jest dodane do tego, co auto i tak zużywa na postoju, zwłaszcza z alarmem. Dodajmy samorozładowanie i fakt, ze wiele osób jeździ z niedoładowanym akumulatorem (myślę, że <10% kierowców przynajmniej 2 razy w roku doładowuje akumulator prostownikiem - większość jeździ, dopóki nie padnie a potem marudzi, że teraz to słabe akumulatory robią, bo po 2-3 latach padają), który z czasem i tak traci pojemność.