Witam po krótkiej przerwie,
w poniedziałek kurier dostarczył najważniejsze części (tarcze, zaciski, klocki, płyn, reperaturki itp.), dziś dojechały przewody w oplocie + miedziane (te odcinki w okolicy baku), w poprzednim tygodniu kupiłem przewody w oplocie do zacisków z Mondeo MK IV.
Jutro chcę się zabrać do wymiany zacisków. Mam jednak kilka pytań i wątpliwości. Otóż prace chcę podzielić na dwa etapy. Ze względu na unieruchomienie auta (rozsypany klocek) chciałbym w I etapie zmienić jedynie tarcze, zaciski (wyglądają na sprawne i niewymagające specjalnego nakładu pracy) i klocki. Następnie chciałbym pojechać do Taty i porządnie umyć podwozie, ocenić stan przewodów hamulcowych (szczególnie połączeń) i postępów korozji podwozia. Następnie przejść do II etapu, czyli zabezpieczenia antykorozyjnego, wymiany wszystkich przewodów elastycznych na oplot, wyczyszczenia i pomalowania zacisków.
Czy przy wymianie zacisków zwrócić na coś szczególną uwagę?
Trochę się boję zapowietrzenia/odpowietrzenia, ale z dostępnych na forum relacji nie powinno to być specjalnie trudne. Chętnie skorzystam z Waszych złotych rad i doświadczeń
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..