Tak sobie czytam i widze dość klasyczny scenariusz. Ktoś śmie kwestionować świętości tego forum - w tym przypadku chipowanie (auto bez chipa nie jedzie przecież), wsiada grupa na delikwenta i dosadnie mu tłumaczy że sie nie zna, czepia się i ma dobrze (co zresztą może akurat być prawdą, chodzi czysto o formę przekazu).
Ostatecznie nie wiadomo do końca, czy chodzi o to że wykres pofalowany, czy że kawy nie było i potrójnej hamowni. Czy może tylko przekonującego wytłumaczenia przy robocie, że trzy hamownie w tym przypadku nie są potrzebne. A może oczekiwania rozminęły się z tym co faktycznie daje się uzyskać z takich aut. Ostatecznie nie każdy czuje 15-20% przyrost mocy, szczególnie jeśli np nie potrafi dobrze wycisnąc tego co w aucie siedzi. Odejście spod świateł też wymaga jakiejś techniki, a nie tylko niutonów.
W skrócie - nie wiadomo o co ostatecznie chodzi. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o.... wiadomo o co ;-)
PS.
@
Hansolo
- co to są Puki?