Weź te swoje światła dzienne w łapę, namierz dwa kabelki: PLUS i MINUS, dotknij MINUSEM minusa a PLUSEM plusa na akumulatorze. Jeżeli nie zaświecą światła to odsyłaj z reklamacją do sprzedawcy/producenta/gwaranta.
Jeżeli zaświecą, do plusa na akumulatorze dołóż jeszcze trzeci kabelek, światła mają zgasnąć, po odjęciu trzeciego kabelka od plusa znów mają zaświecić.
Twój problem polega na tym, że nie wiesz czy otrzymałeś światła sprawne.
Przed takim prostym testem nikt z poważnych elektromechaników nie montowałby świateł w pojeździe nie wiedząc czy je później uruchomi.
Aktywowane skandynawskie to tylko kwestia tego, czy sprawne dzienne w ogóle będą świeciły w takim aucie w czasie jazdy.