Jeszcze raz ja. Wracam do tematu, bo pojawił się nowy pomysł na to co może być przyczyną.
Wciąż auto nie jest zbyt stabilne na drodze. Zachowuje się bardzo podobnie do Cordoby opisanej tutaj:
http://klubseata.pl/forum/index.php?topic=15487.0
Co ciekawe w powyższym wypadku problem zaczął występować po grzebaniu przy kolumnach McPhersona.
I teraz pytanie: czy objawy opisane przeze mnie i innych w tym wątku mogą mieć związek z amortyzatorami? Czy może być luz na jakichś dolnych lub górnych mocowaniach i one mogłyby powodować ściąganie bezpośrednio zależne od podłoża oraz podczas przyspieszania? W moim Focusie PODOBNO mechanik wymienił górne łożysko amortyzatora. Jeśli tak było, to czy może być jeszcze luz gdzieś przy dolnym mocowaniu amortyzatora? I czy mogłoby to powodować takie objawy jak u mnie?
Jeszcze raz z góry serdeczne dzięki za odpowiedzi ☺