Cytat:
|
Póki co nie ma takiej procedury to nie VAG ale jak w gwarancyjnym egzemplarzu padnie np silnik i ktoś to sprawdzi to masz po zawodach.
|
Widziałem że samochód był podłączony do komputera a silnik pracował ponad pół godziny. Teraz w ETIS jest informacja dt. sprawdzenia modułów dokładnie pasująca na dzień i godzinę jak byłem w serwisie. Naprawa gwarancyjna wymagała bezpłatnej wymiany części, ale nie wiązało się to z żadną elektroniką i koniecznością programowania. Skoro się nie zmieniła wersja softu PCM (ani żadnego innego) więc to raczej nie była aktualizacja oprogramowania, a właśnie rzeczona procedura gwarancyjna - tak mi to wygląda na logikę. Może sprawdzają i rejestrują stan modułów i oporgramowania na wypadek gdyby pojawiły się potem jakieś problemu, to mają podstawę do odrzucenia reklamacji. Wydaje mi się, że samo znalezienie zmiany modułu i oprogramowania nie unieważnia gwarancji gdyż musi być wykazana więź przyczynowo-skutkowa, a póki co nie ma problemu. Dlatego rejestrują ewentualne zmiany i zareagują dopiero jak się pojawią problemy - nie przyjmując reklamacji. I to jest w interesie importera to zweryfikować, gdyż jak zrobia naprawę, a Ford będzie miał informację że było coś nie tak to im odrzuca i nie zwrócą kasy. W ten sposób Ford też zabezpiecza się przed kombinowaniem, tzn. fikcyjną wymianą na ich rachunek. Inna możłiwość jest taka, że nie zawsze stosują ta procedurę. U mnie wymianie podlegało coś co jak określili jest "nietypową usterką" - coś "z czym wcześniej nie mieli do czynienia". Jeśli ktoś wymienia np. sprzęgło (jak w 1.5 EB) to pewnie cała ta procedura nie jest potrzebn bo producent i importer dobrze wiedzą że jest problem.