Ooooo panowie!!!
Jakże Was rozczaruję
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
To mój mąż jeździ tym fordem, ja mam swojego espasika, którego nie zamieniłabym na żaden inny samochód...
Problem w tym, że podczas hamowania nic nie piszczało, nie było "bicia" ani żadnych innych objawów.
Podczas normalnej jazdy auto wydawało odgłosy faktycznie jak przy wadliwej oponie, dlatego też mąż zaczął od oponiarzy i dopiero wtedy wyszło ekhmmm... szydło z worka.
Uprzedzając Wasze komentarze - mąż naprawdę bardzo dużo jeździ (ww ford nie ma jeszcze roku), ale coś takiego zdarzyło się pierwszy raz.