@
Marcin
’ek popieram dla mnie ta cała autonomia to jest porażka i ubezwłasnowolnienie dla kierowców. „Zrobię to za Ciebie, pozwól mi to zrobić, itd...”
Kilka asystentów może i jest ciekawych ale to ja mam jechać, prowadzić być odpowiedzialny za to co robię jak prowadzę, mieć wpływ na auto a nie na odwrót. Dlatego mam wywalone na zielonych ekoterrorystów i jak tylko fundusze pozwolą to co najmniej 4r Turbo lub najbidniej V6, jak ktoś lubi kosiarki, hybrydy inne elektryki proszę bardzo. Ja nie lubię i nie chce.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk