Cytat:
|
No i pytanie takie jak zawsze, w jaki sposób oceniasz że masz sprawne sondy ?
|
Mają poprawne odczyty napięcia. W poprzednim samochodzie miałem problem z sondą, wówczas diagnostyczna za katem nie podnosiła się powyżej 0,1V - po wymianie wszystko działało cacy.
Obecnie w mondeo obie pary pracują w pełnym zakresie, jedynie co to jest zauważalne, że wykresy (na obrotach od jałowych do 3 tyś) na wszystkich sondach są takie same. Z tego, co udało mi się ustalić (głównie fora zagraniczne - czyt. USA i Fordy) to w momencie, gdy sondy przed i za katem mają te same wykresy, wówczas problemem jest katalizator. Jeżeli jedna lub druga sonda (w parze) nie osiąga odpowiedniego V, wówczas sonda jest padnięta. Poprawne działanie jest wówczas, jeżeli pod obciążeniem dana para sond zachowuje się w sposób:
Pierwsza sonda przed katem działa sobie w zakresie 0,1 - 0,9 V, druga sonda za katalizatorem utrzymuje się na stałym poziomie ok 0,7 V na pracy silnika pod obciążeniem (nie podam dokładnych wyników, gdyż już tego nie pamiętam).
Gdyby coś było nie tak z sondami, wówczas prawdopodobnie odczułbym mocno zmułowacenie samochodu, problem z rozpędzaniem się i osiągnięciem wysokich obrotów, wysokie spalanie... a u mnie wszystko jest w najlepszej normie. Spalanie (LPG): płynna jazda po mieście 9l, na trasie 7l, stojąc tylko w korkach spalanie do 12l.
Bump:
Cytat:
|
Na moje, to szkoda pieniędzy na to wodorowanie. Błąd oznacza że katalizator stracił swoje właściwości i żadne przeganianie już nie pomoże. Ew podkładka pod sondy, ale to też nie zawsze pomaga.
|
Zdaję sobie z tego sprawę i biorę to pod uwagę bardziej, niż jakikolwiek pozytywny efekt całej akcji. Ale skoro nie zaszkodzi... W podkładki nie mam zamiaru się bawić, bo jeżeli kat jest walnięty i puszcza zanieczyszczenia, to nawet z podkładkami wyjdzie negatywny wynik na SKP.