Odp: Wspomaganie.bulgocze i wyrzuca płyn po wymianie.
Jest temat na forum Głośne wspomaganie - awaria układu z wyrzutem płynu.Cytat 185 do 187; CYTUJĘ!!
No i mnie dopadło - niestety wcześniej nie trafiłem na ten wątek. Zanim doczytałem że układ elektryczno- hydrauliczny tak ma wymieniłem płyn i wyrwali mi sitko.
Trochę ucichło - albo zrobiło się cieplej sam już nie wiem.
Skutkiem tej operacji była wczorajsza awaria - wspomaganie stopniowo padło przez 5km z miarowym bulgotaniem w tym czasie - po otwarciu zbiorniczka widać było jak resztka płynu strzela fontanną co chwila na jakieś 15cm ze środkowego węża (tam gdzie wcześniej było sito).
Cały zbiorniczek był oblany płynem, jakby wyrzuciło go ciśnienie przez korek.
Może mi ktoś wytłumaczyć, czemu cofający się płyn nie poszedł w odpływ (w drugą stronę)?
Jakie są przekroje w tym układzie? Podejrzewam że kawałek tworzywa z sitka wpadł do pompy i zatkał. Chyba że kierunek się odwrócił?
Dojechałem bez wspomagania do warsztatu wyjmując bezpiecznik F3 80A (też nieźle zamocowany), co wyłączyło silnik elektryczny pompy żeby jej nie zatrzeć.
Niestety nie tak prosto i to z kilku powodów.
Po pierwsze co miałaby dać zamiana wężyków? przecież sita nie ma więc płyn krąży wokół obiegu, obojętnie w którą stronę.
Po drugie węże są różnej średnicy, a awaria wystąpiłaby od razu nie po 100km.
Po trzecie fontanna strzela ze środkowego węża (pod sitkiem), którym płyn powinien być zasysany - stąd podejrzewałem zatkanie przewodu za pompą i cykliczne cofanie płynu.
Tylko czemu ciśnienie tak rośnie przed pompą że wywala płyn górą przez korek, zamiast wrzucić go do odpływu?
EDIT: Problem rozwiązany. rośnięcie płynu i jego wyrzucanie spowodowane było usunięciem filtra. Nie pamiętam kto to proponował (czy tu czy w dziel Mondeo), jednak
filtr ma od góry kapsel i rozrzuca płyn na boki. Wyrwanie filtra powoduje fontannę płynu aż do korka (kapanie z uszczelki), oraz po spadku poziomu napowietrzanie płynu tak silne,
że kilka skrętów powodowało burze w zbiorniczku i podniesienie poziomu o 1-2cm. Potem już lawina wycieków. Spadek poziomu i bąble z przewodu ssania widać po wyłączeniu silnika.
Wymiana zbiorniczka pomogła (filterek wstępny usunięty na drugi dzień). Wniosek -nigdy NIE USUWAĆ filtra.
Wycie oczywiście pozostało, czas przywyknąć.
|