Wg mnie też
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Porównując Focusy z DDS a Focusy z TPMS, to mam wrażenie, że Fordowi chodziło o to, żeby jeszcze więcej kasy zostawiać przy zwykłym utrzymaniu auta.
Niczym na spotkaniu zarządu:
- No panowie, ma ktoś pomysł gdzie można jeszcze odrobinę kasy zrobić?
... cisza na sali
- Panowie, potrzebujemy te tutaj wskaźniki (pokazując na wykresie) podciągnąć, bo zarabiamy za mało na serwisach.
Mamy takich klientów a nie innych, więc co możemy dodać, co będzie "super dla klienta" i da nam możliwość wrzucenia to jako dodatkowy koszt
- No wie pan.. koła.. na kołach mało zarabiamy
- A czemuż to Anderson? Czemuś mało zarabiamy?
- Bo panie kierowniku, wie pan, u nas jest już system wykrywania zmiany ciśnienia w oponach. Taki słaby ale jest.
A tam w Audi, to mają takie fajne czujniki co to wchodzisz w komputerze pokładowym i tam się ładnie pokazuje jakie masz ciśnienie
i takie czujniki to drogie są przy wymianie,
to może byśmy dodali to w tym Focusie co to ma wyjść niedługo?
- Anderson? Super, ale powiedz mi, ile będzie kosztować takie coś żeby
to na zegarach się wyświetlało tak ładnie, te ciśnienie?
Przecież to są koszta Anderson, a my nie chcemy kosztów, my chcemy profit, tu patrz na wykres!
- A no bo my możemy zmienić to co mamy, ten DDS,
wstawić czujniki, przeprogramować to co mamy
i nie trzeba będzie nawet zbytnio developerów angażować.
Tamci nowi praktykanci to tam jest taki Kowalski to mówił że on to w przerwie na lunch zrobi żeby tylko się wykazać...
- Super Anderson, super
(Uścisk dłoni prezesa)
Kurtyna opada.
Oczywiście sytuacja koloryzowana niczym internetowe memy, ale wcale bym się nie zdziwił, jak czujnik z wymianą w ASO to jest skromne 700 zł
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.