Witam serdecznie
Problem z moim Fordem polega na tym że nie mogę go odpalić. Dotychczas wszystko działało prawidłowo a teraz przestał odpalać.
Kilka dni temu po przekręceniu kluczyka zapalił normalnie a po chwili zgasł. Po godzinie walki przy pomocy plaka udało mi się odpalić po czym samochód był jeszcze kilkakrotnie uruchamiany w ciągu dnia i działał bez problemu.
Następnego dnia rano ta sama sytuacja jednak nie miałem już sumienia męczyć go plakiem.
Przeglądając forum postanowiłem że go odpowietrzę. Zajrzałem do wężyka który idzie bezpośrednio do wtrysku, dotknąłem go a on pękł praktycznie w rękach i poszło z niego powietrze oraz ropa.
Następnego dnia założyłem nowy wężyk i zacząłem kręcić rozrusznikiem w celu odpowietrzenia, ale paliwo do niego nie dochodzi tak jak by coś je odcinało. Czy szukać dalej problemu w układzie paliwowym? A może coś z elektroniką?
Dodam że jestem w Niemczech i wolałbym uniknąć wizyty w warsztacie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. proszę o jakieś rady od doświadczonych kolegów