Jak spojrzysz na
https://en.wikipedia.org/wiki/OBD-II_PIDs#Service_04 to zobaczysz, że operacja kasowania błędów jest zdefiniowana standardem obsługi formatu OBD-II. A to oznacza, że za przeprowadzenie kasowania jest odpowiedzialny sam moduł który otrzyma takie polecenie. Czyli albo moduł dostanie kompletne polecenie skasowania błędów (i wykona to we własnym zakresie), albo dostanie niekompletne polecenie (bo BT się zwiesi) którego nie zrozumie i w związku z czym nic nie zrobi.
Jeśli chodzi o programowanie, no to sytuacja jest bardziej skomplikowana - tutaj nie znam szczegółów, ale obstawiam, że wysyłana jest cała sekwencja poleceń (zacznij zapis do pamięci modułu X, dane to ... , koniec transmisji). Bluetooth jest niczym innym jak tylko wirtualnym portem COM (USB też!). Czyli wszystko co poleci przez wirtualny COM w laptopie lub telefonie zostanie bezpośrednio wysłane do modułu przez interfejs diagnostyczny. A to oznacza, że moduł może (w dużym uproszczeniu) dostać polecenie: zacznij zapis do pamięci modułu X, dane to 0000000000000000000000). Co się stanie? Trudno powiedzieć. Moduł może nadpisać jakieś istniejące wartości, może się zawiesić, to już tylko gdybanie (chyba, że ktoś wie co się dzieje i jak to się odbywa, to bardzo chętnie sam posłucham).
Tak więc o ile operacja kasowania błędów nie odwołuje się bezpośrednio do pamięci, o tyle zapis konfiguracji już tak - i dlatego jest to groźniejsze i musimy mieć stabilne połączenie które nie będzie zakłócane przez wifi, bramy garażowe czy betoniarkę sąsiada.