Świece najlepiej wymienić, jeżeli mają już swoje lata. To w zasadzie czynność eksploatacyjna i nie warto czekać, aż padną, tylko właśnie przy pierwszych niepokojących objawach lub po przewidzianym przebiegu / wieku je wymienić.
Zacząć oczywiście od akumulatora, jak w komentarzu wyżej. Jednak jedna uwaga - nawet porządne naładowanie akumulatora, który już "się kończy" nie sprawi, że będzie on podawał tyle prądu na rozruch, co przed laty. Prostym testem może być podpięcie boostera, czy pożyczenie prądu z innego akumulatora, żeby mieć pewność, czy tak samo odpala, czy lepiej. Niektóre sklepy z akumulatorami robią bezpłatne testy akumulatora, tylko polecam prosić o test opornicą, bo te elektroniczne testery to na ogół pokazują to, co sprzedawca chce pokazać. Ostatnio z ciekawości podjechałem z 2,5 letnim akumulatorem (zamontowanym w aucie) do 2 punktów, korzystających z tego samego modelu testera - jednemu nie patrzyłem na ręce - ale nagrałem wideorejestratorem, co robił; drugiego obserwowałem. U pierwszego dostałem wydruk ze stratą niemal 200 A prądu rozruchowego i napisem "wymień akumulator". Godzinę później, taki sam model testera, inny punkt i utrata jedynie 67 A i "akumulator dobry"...
Opornica już nie kłamie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.