Odp: Nowy Focus 2018 - wyciek zdjęć przed premierą
Teraz uogólnię ale za dużo już tej zarazy na drogach: Nienawidzę adaptacyjnych świateł w innych samochodach niż ten którym jadę!
Już mnie to wkurza totalnie. Jedzie taki kierownik za mną i pomimo, że mam fotochromatyczne boczne lusterka to co chwilę wali mi swoimi długimi po nich bo mu paluch nie nadąża. Moje lusterka też nie zdążą się dopasować jak co chwilę wali i nie wali, wali i nie wali. Wnerw. Najpierw próbuję mu dać do zrozumienia depcząc z dużą częstotliwością po hamulcu ale nie zwalniając tylko migając stopami. Jeśli nie ogarnie to mrygam swoimi długimi przed siebie. Jeśli dalej nie ogarnia to wymuszam aby mnie wyprzedził i jadę za nim na długich. Już wtedy mam wnerwa jak 150. A w każdym samochodzie mam czym świecić.
Mijanie takie samochodu z naprzeciwka jest w porządku na drodze jednojezdniowej dwupasmowej. Każdy inny przypadek to koszmar i ból oczu. Zdecydowanie najgorzej jest na autostradach i ekspresówkach. Kierownik takiego high tecu myśli, że jest cacy ale nie jest. Kamera patrzy zbyt wąsko. Nie widzi, że 3 pasy na lewo coś jedzie a jak widzi to z opóźnieniem. I wali ten taki i owaki długimi. A już całkowity dramat robi się kiedy bariera kompensacyjna zasłania światła samochodów jadących z naprzeciwka. Na naszych autostradach są też takie śmieszne wysokie bariery między jezdniami. Osobówki się nie widzą ale kierowcy tirów siedzą powyżej tego czegoś. Oczywiste jest, że ich światła są schowane więc bam po oczach.
Paluch zasłaniający jest beznadziejny, projektorowe lepsze, matrycowe ledy jeszcze lepsze ale żadne z tych rozwiązań nie jest doskonałe. Jedne oślepiają bardziej, drugie mniej ale dostając regularną salwę po oczach cud, że łeb nie pęka.
Błagam was, wyłączajcie to na ekspresówkach i autostradach. Taki mam tryb, że rocznie haraczę 50-60kkm w nocy i cierpliwość mi się dawno skończyła :/
__________________
Było Mondeo MK3, był Focus MK2, jest pekaes - pierwszy po wizycie u Heko  reszta się nie doczekała
|