Jestem potwornie cięty na kierunkowskazy - osobiście uważam że mandaty powinny być 2x wyższe bo jest jakieś chore przyzwolenie na oszczędzanie manetek ale dzisiaj chciałem podnieść kwestię skrzyżowania z pierwszeństwem łamanym bo tutaj to już w ogóle jest Sodoma i Gomora.
Jak poniżej
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wersja z życia wzięta
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Niech mi ktoś wytłumaczy jak to jest, że 9 na 10 kierowców (dane zaniżone
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) kompletnie nie sygnalizuje zamiaru ani nawet już samego manewru (to też jest dobre - włączać migacz w połowie zakrętu).
Pamiętam sprzed >20 lat jak mnie instruktor uczył - "wyobraź sobie że tam nie ma znaku" - i nagle wszystko robi się łatwe - skręcasz kierownicą - machasz manetką.