Mogę prosić flaszkę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pamiętam do dzisiaj (prawko robiłem w 4 klasie liceum) - mieliśmy 10 godzin wykładów (5x po 2 godz) bo taki był warunek żebyśmy nie płacili za kurs tylko za sam egzamin.
W sumie do dzisiaj nie wiem skąd było to dofinansowanie ale zajęcia teoretyczne i jazdy były opłacone - trzeba było tylko zapłacić za oba egzaminy.
Egzamin praktyczny faktycznie miałem banalny - ale to nie zmienia faktu że znaki drogowe miałem wykute na pamięć. Tym bardziej dziwi mnie to dzisiaj gdzie egzaminy są trudniejsze i tym bardziej za brak migacza oblewają od kopa.