Odp: Auto z wyciętym DPF czy katalizatorem już nie przejdzie przeglądu?
Oczywiście, że poziom sadzy wzrasta, ale dymomierzem nie zmierzysz. Przecież badanie na dymomierzu to nawet dla starego diesla wychodzi OK, tak że na stacji nikt tego nie bada. Zresztą, poziom sadzy łatwo się obniża zmieniając EGR, co można zrobić przy okazji ingerencji we filtr. Aby cokolwiek zmierzyć, po pierwsze musisz mieć specjalistyczna aparaturę, której nie maja stacje diagnostyczne, a którymi dysponuja jedynie laboratoria homologacyjne. Po drugie, to co mierzsz musi byc porównane z normami czyli ze emisją sadzy w mg/km. A to badanie przeprowadza się w laboratoriach homologacyjnych na hamowni, mierząc emisje w cyklu WLTP. Badanie trwa kilkadziesiąt minut, a przygotowanie do badania kilka dni. W Polsce znam jedną firmę w Bielsku Białej która ma takie możłiwości i takie badania prowadzi (głównie dla Fiata).
Mówimy o spełnieniu normy Euro 5 (od tej normy był wymagany DPF). A te pomiary to nie są proste i rutynowe pomiary - jedynie specjaliści i w odpowiednio wyposażonych laboratoriach są w stanie to prawidłowo zmierzyć. Gdyby pomiar był taki prosty to by nie było dieselgate
Ostatnio edytowane przez kaan1 ; 02-12-2018 o 17:12
|