Co prawda klekot klekotowi nie równy, ale u mnie było podobnie. Zdemontowane wtryski zawiozłem do sprawdzenia i stwierdzono, że są ok. że zacytuję, "idealne".
Zamontowane z powrotem, naturalnie auto trochę dłużej stało, i klekot stał się głośniejszy, ale po kilku kilometrach ucichł. Następne odpalenie, chwilę popracował, gaz i..... dziura w bloku taka, że swobodnie włożysz dłoń i sprawdzisz poziom oleju
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Bądź ostrożny