Cześć. Potrzebuję porady. Od wymiany sprzęgła minął miesiąc i około tysiąc kilometrów. Sprzęgło działa super, lekko, płynnie itp. Ale gdy tylko silnik się nagrzeje do 90 stopni powraca terkotanie dokładnie takie jak na moim nagraniu jest identyczne. Dodatkowo pojawia się ono losowo raz dam na luz puszcze sprzęgło jest cisza i tak może z 3-5 razy a nie raz puszcze i pojawia się to upierdliwe terkotanie. Sprzęgło nie ślizga ani nic takiego. Założony zestaw Sachs. Czy ktoś ma jakiś pomysł co to może być? Spotkał się ktoś z podobnym problemem? Dwumas kupiłem sobie sam, wszystkie numery itp. były jak w oryginale. Trochę lipa jak będę musiał uziemić samochód na 14 dni bo tyle sklep ma na rozpatrzenie reklamacji. Czy to może być wina sprzęgła czy np. coś jest nie tak ze skrzynią biegów? Zauważyłem też, że np. gdy się toczę w korku i chcę zredukować z 2-go biegu na jedynkę nie mogę jej wbić po prostu czuję opór, gdy wcisnę i puszcze sprzęgło 1 bieg wchodzi elegancko. Może ktoś wypowiedzieć się w temacie? Czasem mam przez to ochotę pozbyć się tego samochodu ale to było moje marzenie i chyba by mi serce pękło jak bym go sprzedał
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Nienawidzę jak coś mi stuka puka, jak tylko coś usłyszę to odrazu jadę do mechanika. Dodatkowo przy wymianie sprzęgła mechanik powiedział, że mam wydech do wymiany ale zaplanowałem zrobić to na wiosnę i tutaj moje pytanko czy to może mieć coś wspólnego z tym stukaniem? Czy mogą przenosić się jakieś wibrację ze skrzyni na wydech i tak hałasować jak na nagraniu?
Edit: Dodam jeszcze, że kilka dni pod koniec listopada w mojej miejscowości był mróz w granicach -5 do -10 wtedy nawet po nagrzaniu się samochodu do 90 stopni nie było tego cholernego terkotania.