Cytat:
|
Witam.
Cieszę się że trafiłem na ten temat bo myślałem już że jestem sam z takim problemem jak opisujecie. U mnie przedstawia się on następująco. Odpalam rano auto i gdybym chciał od razu ruszyć to zadławiłby się spalinami a nawet potrafił wystąpić efekt strzału z wydechu. Problem ten mija gdy nagrzeje auto gdzieś tak do 2, 3 minut. Później jest już ok. Sprawdziłem co się dało. Przede mną regulacja zaworów i wymiana szklanek. Mechanik nie znalazł żadnej przyczyny. Diagnozował co się dało. Przepustnica wyczyszczona, świece primo etc..... Jestem ciekaw co będzie po tej całej pierestrojce. Luzy na jednym cylindrze już 0,5 a reszta 0.20 /fabrycznie ma być podobno 0,35/ , powtarzam co usłyszałem bo nie znam się na tyle. Usłyszałem też smutny komentarz że większe zużycie zaworów to wina instalacji LPG która generalnie do tych aut średnio się nadaje. Czekam na efekty. Impreza nie jest tania bo to będzie kwota ok. 1tys /oby się na tym skończyło/. Na LPG przejechałem 80tys. km. Piszę Wam to wszystko bo być może ktoś miał podobne objawy do moich a problem leżał zupełnie gdzie indziej a taka sytuacja jest możliwa. Dlatego nie wiem czy dobrze postępuję?
|
Miałem to samo. Dławił się do momentu nagrzania silnika. Na zimnym po nocy ciężko było czasami ze skrzyżowania ruszyć. Po regulacji zaworów, a kilka już było prawie na styk, dławienie ustąpiło. Jedynie po nocy, odpaleniu i ruszeniu od razu czasami lekko go przydławi, ale jak go odpalę, poczekam kilka sekund, to już jedzie ładnie. No i jakby odzyskał moc, bo już strasznie mułowaty był.