Jak czytam te bzdury odnośnie trucia diesla w kontekście wycinania dpf, to mi się aż przykro robi z powodu niedoinformowania ludzi.
Prawda jest taka ze silniki benzynowe wytwarzają o jakieś 40-50% więcej CO2 i pyłów PM10 a pyłów PM2,5 tyle samo co diesle, a jedynie NOx jest ciut więcej w spalinach diesla. Ogółem większym trucicielem i obciążeniem dla środowiska jest więc benzyniak, szczególnie gdy uwzględni się wpływ rafinerii i produkcji paliw na środowisko (o czym niżej). I nie można zapominać o benzenie obecnym w spalinach benzyniaka, i w parach benzyn (nie oleju napędowego). Jego zwiększona emisja występuje na zimnym silniku i przy nierozgrzanym katalizatorze spalin - niestety w nowych jednostkach napędowych, które mają układ "start-stop", jak też w układach hybrydowych (elektryczno-benzynowych), gdzie silnik spalinowy stale jest uruchamiany i wyłączany często dochodzi do pracy na zimnym katalizatorze spalin. Benzen w większych stężeniach jest SILNIE TRUJĄCY, a w mniejszych prowadzi do schorzeń nowotworowych, a nowe silniki benzynowe emitują go bardzo dużo. Ale tego nikt nie bada, i o tym póki co zbyt dużo się nie mówi (oficjalnie). Branża motoryzacyjna już wie - cząsteczki stałe w dieslu to pestka - cząsteczki stałe z silników benzynowych są znacznie mniejsze - wnikają do organizmu
nawet przez skórę, z pominięciem dróg oddechowych, stąd montowanie w nowych samochodach filtrów GPF (gasoline particulate filter). Na razie jest nagonka na diesle bo jest to po prostu łatwe - czarne spaliny diesla przecież widać gołym okiem, i od razu jak na dłoni widać takiego parszywego truciciela. Nic to że podmuch spalin z benzyniaka czuć niekiedy nawet bardziej, ale czego oko nie widzi...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Teraz jeszcze parę słów na temat rafinerii: w ropie naftowej poddawanej rafinacji jest około 46% benzyny, 26% oleju napędowego, resztę stanowią nafta, oleje opałowe, mazut, asfalt itd. Cały proces rafinowania, głównie benzyn, również produkuje pokaźne ilości NOx, SO2, i wszelakiego rodzaju pyłu, nawet na stronie Orlenu można sobie o tym poczytać i zobaczyć jakie to są wartości - a przecież rafinerie w Polsce wcale nie są największe. Pomimo tego że emisje ogólnie są zmniejszane, to cały czas są, i są to pokaźne ilości.
W tym ogólnym kontekście to, że diesel truje bardziej od benzyniaka to śmieszne bajki dla systemowych lemingów które łykają je jak naiwne pelikany.
Stawiam na to, że za dwa, trzy lata zacznie się pewnie podobna nagonka na benzyniaki, co obecnie na diesle, i ludzie będą musieli przesiąść się na komunikację miejską, ewentualnie na pojazdy elektryczne, a Polska do wyprodukowania prądu będzie musiała spalić sześciokrotnie więcej węgla, który sprowadzi zapewnie z Rosji albo z Chin, o ile będzie w stanie tą całą potrzebną energię w ogóle wytworzyć. I tak się skończy ta cała ekologia.