brak oleju na bagnecie, maź pod korkiem w zimie
Czesc,
od sierpnia jestem posiadaczem Forda Focusa C-Maxa rok produkcji końcówka 2006.
Silnik to Duratec 1.8 benzyna.
Mam dziwny problem gdyż zawsze na bagnecie mam poziom oleju zerowy. Co najlepsze po wymianie oleju we wrześniu zaraz po, był poziom prawie max już po kilku tygodniach pokazuje albo nic albo lekko koło minimum.
Jeżdrzę raczej mało, do pracy kilka km czasem zdarzy się trasa do 300km ale to tak raz w miesiącu. Po za tym dziwnym pokazywaniem poziomu oleju (raczej brakiem wskazywania, wiem muszę kupić nowy bagnet może nie jest od teg silnika? wszystko jest ok. Jedynie na zimnym silniku zaobserwowalęm ze po bardzo lekkim muśnięciu pedału gazu wskazówka obrotomierza najpierw delikatnie spada a dopiero potem rośnie. (jak już delikatnie silnik się zagrzeje to nie ma tego efektu)
Jakiś czas temu zaobserwowałem tez białą maź pod orkiem wlewu oleju silnikowego ale wydaje mi się że to raczej przez niedogrzanie (początek zimy i małe dystanse)
W zbiorniczku wyrównawczym nie widzę żadnych bąbelków, nie ma śladu oleju ale kupie jeszcze nakręcany tester żeby sprawdzić.
Poza tym jest ok, czy ktoś miał już takie problemy?
Dziś z ciekawości dolałem olej około 1-2 setki i na bagnecie nadal zero...
Nie ufam temu pomiarowi gdyż przed wymianą oleju tez nic nie pokazywał a po zlaniu ilość była według mechanik ok, z tym ze po wymianie przez chwile pokazywał na maxa poziom oleju.
Doda jeszcze ze czasem po odpaleniu silnika po nocy zauważam na kostce albo sniegu delikatne ślady jak by wypluł bardzo malutką ilość czegoś w stylu sadzy, taki czarny pyłek wilgotny z rury.
|