To ja jeszcze raz napiszę:
zaprogramować ESP może każdy pryszcz. Jeszcze przed 2000r układy wykonawcze i kontrolne ESP były na bogato. To wszystko kwestia decyzji podejmowanych przez zawieszeniowców konkretnych koncernów. Na mój gust w działaniu ESP w S-Maxie pomiędzy 2007 a 2014 nie zmieniło się kompletnie nic.
Producenci ustalają do jakiego stopnia uślizg jest dozwolony i w jakim stopniu układ ma interweniować i trzymają się tej strategii bo to charakteryzuje cechy "dynamiczne" każdej marki. Osobiście nie widzę, żadnej różnicy w działaniu ESP w Fieście, Focusie, Mondeo MK4 czy S-Maxie MK1. Każdy z nich pozwala na pewną dozę swobody za co bardzo cenię te modele. Wyraźnie mocniej układ interweniuje w Mondeo MK5 ale dalej jest tam duch sportowy.
Na zupełnie drugiej szali stoją takie marki jak Renault czy Mercedes gdzie przy zbyt szybkim wyjściu z łuku w mgnieniu oka moc z silnika jest zdejmowana, koła kolejno hamowane a samochód mimo gazu w podłodze zwalnia. I dla mnie to jest niedopuszczalne.
Przed następnymi zakupami możecie przyjrzeć się jak to wygląda w praktyce. Tu pełno testów łosia:
https://www.youtube.com/user/km77vid...bra+de+esquiva