Witam spotkał mnie przykry incydent.
Wjechałem w dniu wczorajszym czyli Niedziela na parking podziemny, na zewnątrz mogło być około 1 stopnia, świecił mi się czerwony płatek.
ewentualnie zero.
W kabinie było około 21C.
W parkingu podziemnym strzelam że około 10-15 stopni jest.
Wjechałem i zaparowały mi lusterka - więc włączyłem podgrzewanie tylnej szyby.
może poczekałem z max 2 minuty i wycofałem na miejsce parkingowe.
Zgasiłem auto, stałem w kiepskim miejscu, ale idąc na zakupy zwolniło się lepsze miejsce więc przestawiłem auto w inne miejsce.
Mam dodatkową nagrzewnice i u mnie nie włącza się samoczynnie grzanie tylnej jak i przedniej szyby.
Po trzech godzinach wracam i szyba w pajęczynie, boki odpadły.
Pierwsze co mi przyszło ktoś wybił szybę.
Poprosiłem znajomego o sprawdzenie nagrania z monitoringu.
Jeszcze parkując szyba była idealna.
Po około 10 minutach od wyłączenia ogrzewania szyba pękła.
Czas miedzy pierwszego parkowania a drugiego to właśnie około 10 minut.
grzanie szyby było nie wiem może 2-4 minuty nie patrzyłem na zegarek..
Czy ktoś miał podobny przypadek bo mnie spotkało to pierwszy raz, jak tu teraz korzystać z grzania tylnej szyby
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Zostałem bez tylnej szyby a dziś wigilia.
Gdzie tu założyć szybę w Nowym Sączu..
Dzięki serdeczne za dyskusję..