View Single Post
Stary 29-12-2018, 20:07   #1
kaliope
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 24-07-2008
Model: Honda CR-V, Mazda CX-3
Silnik: 2.0 & 2.0
Rocznik: 2013 & 2019
Postów: 14
Domyślnie Jestem po jeździe próbnej 1.0EB, Czy mam się bać tego silnika?

Witajcie. Planuje zmienić auto małżonce. Sam jeżdżę Hondą CR-V i leje tylko paliwo jak to w Hondzie. Stąd mam ogromny dylemat, czy Honda Jazz 1.3, czy Polo 1.0 tsi (tylko 1.0 do wyboru) czy Petryn tak się podnieca fiestą.., że aż zacząłem ją brać pod uwagę.
Jestem po jeździe próbnej wszystkimi trzema autami. Honda mnie kusi bezawaryjnością i bardzo dobrą ceną przy odsprzedaży, ale to auto nie jedzie. Do 4 tys nic się nie dzieje. Polo chodziło całkiem ok, ale jak się dziś przejechałem Fiestą 1.0 125km ....to Polo blado przy niej wychodzi. Jestem pod ogromnym wrażaniem jak to auto jedzie, przyspiesza, prowadzi się, resoruje itd. Ale mam jeden problem, nie znoszą z natury 3 cylindrów. Teraz małżonka ma 1.0 aygo i głośne to jak pieron...choć bezawaryjne przez 11 lat. W Fordzie nawet ładny ten dzwięk. Ale powiedzcie mi szczerze...jakie niespodzianki kryją się za tym silnikiem? Bierze olej? Tłoki czy pierścienie lubią pęknąć? Uszczelka pod głowicą lubi przeciekać? Turbiny pękają? Panewki? Jakie przebiegi robią te silniki bez remontu? Może powiecie, że już nie ma bezawaryjnych silników....ale ja silnik w Hondzie biorę w ciemno i wiem, że nie będzie niespodzianki.

Cena Fiesty też ok. Gość mi wyliczył tytanium na kilmatroniku, full ledach, kamera cofania za 67tys. Takie Polo kosztuje ponad 80.
kaliope jest offline   Odpowiedź z Cytatem