Temat: [Focus 2011-2014] Napięcie ładowania akumulatora
View Single Post
Stary 01-01-2019, 13:29   #33
Ze_ja
ford::specialist
 
Imię: Tomek
Zarejestrowany: 25-03-2016
Skąd: Warszawa
Model: Focus MkII FL Tournier, S-Max Mk1FL
Silnik: 1.6 Duratec 100KM, 2.0 TDCi 163/200KM
Rocznik: 2010, 2012
Postów: 875
Domyślnie Odp: Napięcie ładowania akumulatora

Cóż, pełna zgoda Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Warto jedynie przypomnieć sobie, jak "sprytnie" w Focusie został umieszczony akumulator... To sprawia, że i latem i zimą, po przeszło godzinie pracy silnika, jest on zwyczajnie za ciepły. Dlatego pisałem, że czujnik temperatury decydujący o parametrach pracy smart-charge powinien być tam, gdzie jest ten akumulator, a wygląda na to, że tak nie jest. Czy zimą, czy latem - równie kiepsko. W samochodach, w których akumulator jest bliżej przodu i dostaje obieg powietrza z grilla, sytuacja wygląda lepiej, niż w tym plastikowym pojemniku schowanym w głębi komory silnika i "chronionym" przed chłodzeniem przez filtr powietrza i masę plastików. To sprawia, że latem i zimą akumulator ma źle. Zimą gorzej, niż w innych autach, bo smart zwiększa napięcie - jak dla niskich temperatur (co sprawdza się w mieście i na krótkich odcinkach), zaś akumulator w trasie mocno nagrzewa się od silnika i gazuje sobie radośnie.
Pewnie - EFB to zwykły mokry, co ma w nazwie (F - floded), po prostu ma trwalsze płyty w "saszetkach", więc dłużej żyje bez opadu mas czynnych. Dlatego smart pozwala sobie wyjść ponad 15 V. Jednak, jak napisałeś, celowe ograniczanie naładowania do ~80% i "cudowny ASS" ma zapewnić, by raz wymieniony akumulator, nie służył za długo. Pierwszy montaż potrafi nawet 7-8 lat, bo jest lepszy od wszystkiego na rynek wtórny. Kolejne maks. do 5 lat, a w focusach szybko padają, tylko właśnie zimą to wychodzi, bo niby kręci, niby działa, ale ma np. połowę możliwości prądowych i na mrozie elektrolit, niczym woda, prądu na rozruch już dawać nie chce, choć latem spokojnie benzyną zakręci nawet 100-120 A (z oryginalnych 500-600 A sprzed lat).

Nie zdziwiłbym się, gdyby akumulatory w Mk3 żyły dłużej u osób, które świadomie odpinają kabelek BMS i smartowi dziękują za "pomoc" oraz nie korzystają z ASS Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Nie mam pojęcia, jak się zachowuje smart bez BMS (we wcześniejszych generacjach smart nie miał czujnika i zmieniał napięcie, tu na forum niektórzy piszą, że po odpięciu BMS napięcie jest stałe, bez wahań - oczywiście przy normalnym obciążeniu). Na szczęście... akumulator kosztuje na tyle mało, że ludzie pomarudzą i wymienią, bo to tylko kilka stów. I biznes się kręci, nawet jeśli akumulatory wymieniają co 2-3 lata, zamiast 5-6, jak wcześniej.
Ze_ja jest offline   Odpowiedź z Cytatem