rozładowujący się akumulator
Od pewnego czasu nie mogę sobie poradzić z ciągle rozładowującym się akumulatorem w S-maxie. Pół roku temu zakupiłem stację multimedialną którą zainstalowałem w miejsce oryginalnego radia sony. Przez kilka miesięcy wszystko było ok. Jednak od około miesiąca kiedy samochód stoi przez kilkanaście godzin, kiedy chcę go uruchomić jest padaczka. Stacja została wpięta w oryginalną instalację bez żadnych przeróbek. Myślałem ,że może ona ciągnie gdzieś prąd ale nic na to nie wskazuje. W zeszłym roku zakupiłem nowy akumulator o parametrach oryginału i myślałem że to on pada więc go zareklamowałem. Ale okazało się, że jest w doskonałej kondycji. Jeden z mechaników stwierdził, że padnięty jest rozrusznik, który może przez noc rozładowywać akumulator - więc wymieniłem na nowy w listopadzie. Fakt ,że auto zupełnie inaczej "gada", ale nic to nie zmieniło. Zgłupiałem już, co może być, a nic tak nie trafia jak rano chcesz odpalić, a tu nic!!!. Może ktoś z kolegów miał podobny przypadek i coś podpowie.
|