Witam serdecznie.
Po wymianie rozrządu razem z łańcuchem w moim fordzie pojawiły sie stukania.
Stuka tak.
Pierwszy filmik to dźwięk jaki słychać z zewnątrz ,jest bardzo wyraźny z zewnątrz bo sam silnik pracuje bardzo cicho. Ma tylko to rytmiczne stukanie.
https://youtu.be/J-ctvS1yLm8
Drugi film to dźwięk już po otwarciu maski
https://youtu.be/lihNCELLGho
Co się wydarzyło? Przy wymianie rozrzadu pasek został przestawiony o jeden ząbek. Wina tej fasolki na wale i oczywiście mechanika gapy ( na nieszczęście dobry kolega ).
Auto odpalilo i stukalo, poprawiono ustawienie ale stukania już nie wyeliminowalo.
Pierwsze co ,endoskop i szukanie czy coś nie wpadło w kanały dolotowe,nic nie było.
Dalej kompresja . Od 28 do 30 . Jak na 420 tysięcy przebiegu całkiem ok. Co wyklucza kolizje.
Dalej ze dwa razy znowu zakładany rozrząd ponownie.
Dalej wtryski. Podmienione z innego nie stukajacego. Co wyklucza wtryski.
Auto odpala,jedzie normalnie ,przyspiesza tylko stuka. Co wykulcza przestawiony rozrzad.
Krzyżak na pompie cały.
Auto po odpaleniu pracuje przez chwilę ,tak nawet do minuty normalnie ,potem zaczyna stukac.
Rozważam czy to nie popychacze,tylko dlczego zaczęły by stukac po wymianie rozrządu, a kolejna rzecz której nie sprawdziliśmy to wsadzić ponownie stary napinacz łańcucha ,choć nowy jest ori.
Jakieś pomysły?