Nie będę się spierał, bo nie ma to sensu. Celowo użyłem cudzysłowa w oryginalnym poście i wyjaśniłem, czemu to ma służyć. Nigdzie nie było słowa o osadach a jedynie o wypłukaniu resztek starego oleju oraz pozostałości nafty i detergentów za pomocą oleju z serwisu, który później zastępuję docelowym. Właściwa płukanka (nie zawsze, czasem robię) jest dodana do starego oleju po przyjechaniu do serwisu, na kilka minut przed zlaniem oleju z miski i zostawieniu tak na dłużej (kiedy korek odkręcony, leci sprawdzenie reszty - cały przegląd) kurier z 'IC' przywozi graty i potem wszystko montują. Olej sobie tam spływa ze 2 godziny, jak nie lepiej. Siedzę tam (znajomi) i widzę, co robią
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.