Cytat:
|
Nie poczekasz na ASO, wolisz pojechać na zbieżność choć wątpisz w problemy w nowym aucie... Gdzie tu logika?
|
Od samego początku obserwuję ten temat i też gryzie mnie logika poczyniań autora tematu.
Ja jestem w stanie zrozumieć, gdyby kupił auto używane to skierowałby się do jakiegoś warsztatu. Aby podjechać na zbieżność gdziekolwiek, to wystarczy 1-2 telefony i za 10-15 minut masz sprawdzone.
W przypadku nowego auta z ASO, mamy tutaj trochę dziwne podejście kupienia auta z jakby nie patrzać jakieś tam grube pieniądze (bo ~80 tysięcy złotych jednak to nie 2.20 na piwko) i autor koniecznie szuka co jest nie tak
a) na forum a nie od razu z powrotem do sprzedawcy
b) nie było jazdy testowej przy odbiorze NOWEGO pojazdu?
c) po odnalezieniu usterki jeśli dane ASO nie ma miejsca, to nie sądzę że dolnyśląsk posiada tylko jedno ASO we Wrocławiu
d) nawet jeśli byłoby tylko jedno, to za pomocą jednego prostego maila załatwiasz sprawę sprawdzenia pojazdu wraz z autem zastępczym
e) czy bujanie/niestabilność są odczuwalne dla innych kierowców (nie Mietka co jeździ dwudziestoletnią Vectrą tylko dla kierowców)
f) szukanie rozwiązania na forum nie jest logiczne
Wybacz autorze, ale trochę mnie to dziwi.
Dziwi mnie ścieżka którą podążasz, która za nic nie pasuje do zdrowego, rozsądnego podejścia aby tą sprawę załatwić.
Nie kwestionuje że kłamiesz, więc przyjmij moją wypowiedź jako radę,
abyś nie bawił się w żadne "naprawy" we własnym zakresie.
Chcesz mieć sprawdzone od ręki?
Wsiadasz w auto, jedziesz do ASO, prosisz o "audiencję" i o ile masz 100% rację, że jest coś nie tak z autem, to można to w kulturalny i spokojny sposób załatwić od ręki.