Jestem Ciekaw oficjalnego stanowiska Ford Polska (importera) a nie dilera. Problem jest w tym, że dilerzy (serwis- gdyż Ford protect to jest umowa o sprzedaży ryczałtowych usług serwisowych) z definicji interpretują Ford Protect na swoją korzyść, gdyz jak sami przyznają, boją się, że reklamacja nie zostanie uznana przez importera i im nie zwróca kosztów zamawianych części (ciekawe dlaczego
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.?). Albo próbują wyciągnąć kasę od klienta i następnie rozliczyć to z importerem w ramach gwarancji (skutek czy przyczyna
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.).
A wszystko zaczyna sie właśnie od takich interpretacji zapisów Ford Protect. Czytam swój Ford Protect i tutaj jest napisane:
- napraw zespołów eksploatacyjnych lub ich części podlegających normalnemu zużyciu, takich jak np.:
.....
żarówki
"usterek mechanicznych lamp i reflektorów"
......
Więc Panowie jak cytujecie to dosłownie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Pod FP nie podlegają usterki mechaniczne reflektorów (rozbicie, pęknięcie, itd.).
Ale nie dziwię się, że część z użytkowników daje się nabrać. Mnie też próbowano wmówić w innym przypadku, że nie usuwają żadnych "usterek mechanicznych".
Zanim nawet zdiagnozowali przyczynę problemu to juz chcieli ode mnie uznania odpłatności reklamacji. W trudnych przypadkach trzeba bezwględnie żądać na pismie odmowy naprawy w ramach FP z uzasadnieniem i odwołaniem do konkretnego zapisu w umowie.