Odp: dziwny dzwiek w okolicach 125km/h
Niestety kysor odpada. Przypomniało mi się coś, w dzień kiedy to 1 raz usłyszałem robiłem trasę 1000km po około 70km w mieście wpadłem prawa strona w dosyć duża dziurę. Przed dziura nie słyszałem żadnych niepokojących dźwięków, następnie wyjechałem na autostradę i po około 50km usłyszałem to 1 raz, później już przez całą trasę co jakiś czas to słyszałem, czy to moglo mieć coś wspólnego?
|