Dokładnie - sam używam takich czysto orientacyjnie. Mam w zapalniczce oraz we wtyczce rozdzielacza - 2 obok siebie i mają 0,1 różnicy (choć przy niektórych wartościach się spotykają). Wszelkie ich wskazania porównuję z 3 multimetrami 2 producentów (1 cęgowy, 2 zwykłe, proste sprzęty). Porównuję różne akumulatory i samochody, w różnych warunkach. Robię to hobbystycznie, więc dłubię przy tym sporo, tak samo, jak musiałem wcześniej dłubać przy instalacjach jachtowych
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Do bieżącego kontrolowania wystarczy jakiś prosty miernik i multimetr, zmierzyć kilka rzeczy o różnych napięciach (kilka różnych baterii itp.) i raz pobawić się w samochodzie ze zmianą obciążenia i porównywaniem napięcia na tym mierniku i multimetrze przy klemach. Po takiej "kalibracji" już wiemy co i jak. Wtedy nie ważne ile, ważne, że mniej, niż zwykle i wiemy, że albo trzeba doładować albo sprawdzić co pod maską piszczczy (zależnie od sposobu eksploatacji pojazdu).
Nie chodzi tu o czepianie się kogokolwiek o drobiazgi, tylko o ustalenie, czy wszystko działa prawidłowo, czy coś wymaga interwencji.