Witam.
Niepotrzebnie założyłem osobny wątek dotyczący podobnego problemu. Wybaczcie. Jam nowy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jak to wygląda u mnie:
Jakieś dwa tygodnie temu wywaliło mi żółtą kontrolkę "check engine". Jakichś problemów z silnikiem nie zauważyłem. Wszystko było w porządku, zero spadów mocy itp. Od kilku dni zdarza się że przy małej prędkości i niskich obrotach, najczęściej na drugim biegu, przy zmianie z 1 na 2 silnik spada z obrotów, nie reaguje na pedał gazu , chwilowo nierówno pracuje, dławi się. Trwa to kilka sekund. Pomaga czasem "podpompowanie" gazu. Jednak zdarzyło się że silnik gaśnie. Po ponownym odpaleniu jest OK. Czasem podczas jazdy nie zdarzy się to ani razu.
Z reguły dzieje się to na rozgrzanym silniku. Przy większych prędkościach problemu nie zauważyłem. Czasem na zimnym silniku auto chwilowo nierównomiernie przyśpiesza.
Po podpięciu pod kompa napotkaliśmy następujące błędy:
1. P0133
- Obwód sondy lambda - sygnał zienia się za wolno (Bank 1 Sonda 1)
- Powolna odpowiedź obwodu
- Usterka elektryczna
2. P2237
- Obwód sterujący prądem dodatnim sondy lambda / Przerwany (rząd 1 czujnik 1)
- Zbyt wysoki sygnał częstotliwości
- Bieżący
3. U0401
- Nieprawidłowe dane uzyskane z modułu sterującego silnika/układu
przeniesienia napędu
- Brak objawu
- Nieciągły
4.C0040
- Przełącznik A pedału hamulca
- Brak komunikatu:
- Nieciągły
Po skasowaniu błędów kontrolka zniknęła. Pojawiła się po kilkunastu kilometrach podczas kolejnego przydławienia silnika o którym piałem wyżej.
Czyżby też zabierać się za sondy ?