Odp: Napięcie ładowania akumulatora
Panowie,
Wczoraj pojechałem do ASO gdyż znowu zaczęły mi mrygać światła do jazdy w dzień, panele klimy, podświetlenia przycisków itp na zimnym silniku. Po 5h czekania dowiedziałem się że z moim autem nie dało się nic zrobić bo akumulator miał za niski poziom naładowania (51%) aby zrobić diagnostykę komputerową. Zasugerowano mi wymianę aku jeśli moje problemy będą się powtarzać. Byłem zły na taki obrót spraw gdyż wyraźnie zaznaczyłem że auto cierpiało już na dolegliwości z tymi panelami (skoki napięcia) i auto było przeprogramowywane pół roku temu co rozwiązało sprawę.
Wydało mi się to od razu dziwne gdyż autem jeżdżę codziennie, zawsze minimum 20km trasy w jedną stronę. Auto schowane w garażu gdzie temp. aż tak nie spada..
ASO podładowało aku i stwierdziło że mam pojeździć i sprawdzić, problemu to nie rozwiązało a ja także nie usłyszałem od ASO czy aku jest sprawne - wychodzi na to że nie zrobiono mu testu.
I teraz myśląc nad tym zacząłem się przyglądać menu serwisowemu - wiem, nie jest to dokładny stan napięcia, zdaję sobie z tego sprawę ale jako "pogląd" można tego użyć.
Jadąc rano widziałem napięcia w okolicy 14.7, co mnie i moją ciekawość zadowalało. Jechałem w dzień, więc mając tylko odpalone radio, nawiew i ledy z przodu. Następnie wracając wieczorem zauważyłem że napięcie to już 13.3 które tylko rośnie przy hamowaniu. A prawdziwy zonk miałem gdy po wjechaniu do garażu zgasiłem światła (więc znowu same LED) napięcie wynosiło 11.9
Czy ja już zgłupiałem przez to auto czy ono zamiast ładować aku je rozładowywuje? Czy może wręcz nie ma ładowania? Niby ASO doładowało go wczoraj ale..
Btw. Na zgaszonym silniku odczyt także wynosi 11.9
|