W Mk2 wiem, że jak nie da się włączyć oświetlenia wnętrza (brak reakcji na przełącznik), to jest już w trybie oszczędzania. Wtedy pobór prądu spada do 0,01-0,02 A. Przed odłączeniem zasilania lampki i zapewne paru innych rzeczy, jest nawet 0,2 A i to już po zgaszeniu wyświetlaczy.
W Mk3 jest krócej, ale nie robiłem tak szczegółowych eksperymentów z wpinaniem amperomierza. Jakoś w prywatnym dłubię więcej, niż miałem w zwyczaju grzebać w służbowym
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. A że już go nie ma, to nie sprawdzę, ile to dokładnie trwa.
Opis smart charge nie przewiduje spadku napięcia poniżej 12,2 V w trybie rozładowywania. Sprawny alternator, BMS i układ smart nie powinny nigdy dać mniej, niż 12,2 ani więcej, niż 15,2 V (rozpiętośc 3 V). Mierzone na klemach, nie przez zegary czy gniazdo zapalniczki - tam odpowiednio niżej z racji strat / spadku po drodze.
Rozumiem, że na chwilę może polecieć po wjechaniu do garażu i wyłączeniu świateł - pobór prądu spada to i chwilowy wzrost napięcia może sprawić, że smart spanikuje i wejdzie w tryb rozładowywania, aby nie pozwolić akumulatorowi się zbytnio naładować
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Powinno się to jednak po chwili unormować i wrócić w buforowe 13,x V albo doładowujące 14,x V.