Zbyt szybkie nagrzewanie się silnika
Objaw może nie jest jakiś stresujący, ale pierwszy raz się spotkałem z podobną sytuacją...
Auto stoi na zewnątrz całą noc, temperatura ok. -8. Wsiadam rano, odpalam, wyjeżdżam, mija jakieś 4 minuty wskazówka temperatury na dole i... nagle, w ciągu KILKU sekund idzie do 90 stopni. Moje auto to diesel, a miałem diesli kilka i przy takiej temperaturze to silnik powinien się nagrzewać minimum 20 minut i to stopniowo, a nie tak drastycznie! Mechanik powiedział, że nie widzi problemu, chłodnica ok, podzespoły ok, płyn nie wycieka...
Jakieś przemyślenia?
|