Odp: Wiadomo coś na temat faceliftingu
S-Max moim zdaniem nie ma żadnej konkurencji. W świecie minivanów poza S-Maxem nie ma nic co nadawałoby się też dla kierowcy a nie tylko jako dupowóz. Jeśli planujesz wozić 3 foteliki to pewnie myślisz też o tym aby w drugim rzędzie dało się je zamontować i to najlepiej na isofix. Będąc w tej sytuacji runek się koszmarnie zawęża. I tak zostaje S-Max/Galaxy, francuska awangarda: Espace, 5008, Citroen C4 Spacetourer no i niemiecki mastodont Q7. Zakładając takie kryterium wejściowe reszta całkowicie odpada. Dokładając jeszcze ten niewielki pierwiastek radości dla kierowcy to zostaje tylko S-Max i Q7 w S-Line. W pojedynku na isofixy Q7 ma przewagę bo ma dodatkowego (jak każde Audi) na przednim fotelu pasażera, no i jeśli zamówi się trzeci rząd to łącznie może mieć i 6. S-Max maksymalnie 3. Obstawiam, że w początkowym okresie matka trzeciego dziecka będzie jeździć razem z nim w z tyłu więc jedno ze starszych musi zasiąść z przodu. Lepiej w Q7. No i Q7 ma silnik V6, i opcję pneumatycznego zawieszenia, i poliftowy będzie miał wnętrze z Q8, i może mieć kamery 360, i aktywny tempomat ma oprócz radaru lidar i działa 10x lepiej niż w S-Maxie, i... kosztuje 400 patyków a nie 200.
Po negocjacjach można uzyskać rabaty na poziomie 15-18%.
Ford już ubił w USA Fusiona, na bazie którego powstaje Mondeo MK5, na bazie którego powstaje S-Max MK2. Internet przebąkuje, że nowe Mondeo może powstać we współpracy z VW i mieć wspólne geny z następnym Passatem. Mowa jest o 2022. Jeśli na tej podwalinie powstanie S-Max to nie będzie to wcześniej niż 2023. Osobiście bym na to nie liczył. Volkswagen też zmniejsza gamę minivanów. Golfa Sportsvana, Tourana i Sharana ma zastąpić jeden Variosport. Opel ubił Zafirę i następna będzie osobowym vanem na bazie dostawczaka Peugeot Traveller. Niestety wymierający gatunek na rzecz miejskich terenówek.
__________________
Było Mondeo MK3, był Focus MK2, jest pekaes - pierwszy po wizycie u Heko  reszta się nie doczekała
|