Cytat:
|
Jasne. Sztywne, urzędowe wprowadzić.
|
Nie ten ustrój.
Możesz mi wytłumaczyć jaki sens ma taka polityka cenowa jak w Fordzie? Salony muszą się między sobą przepychać, bo bardziej kumaty klient, powiedzmy sobie szczerze, nie da się zrobić w balona. I każdy jest tym podirytowany, po prostu. Rozumiem rywalizację cenową między różnymi markami produktów, ale w ramach jednej firmy jest to kompletnie pozbawione sensu. Oczywiście dochodzi do tego fakt, że koniec końców dealerami są niepowiązane ze sobą spółki, ale cóż. Mazda jakoś potrafiła sobie z tym poradzić. :-)