To możliwe, bo nie jest to nowy model. W prasie coś było, że homologacja od września 2017, sprzedaż od września 2018, czy jakoś tak. Czyli wcześniej homologowany model może być wciąż dostępny w sprzedaży (dopóki nie wpadną na pomysł zakazu sprzedaży na rynku pierwotnym aut, które nie spełniają najnowszych norm, aby zmusić producentów do rozwoju nowych technologii. Jeszcze ktoś by zaczął produkować przez 20 lat jedną generację modelu i urzędnicy by się zapłakali).
Problemem jest down-sizing + turbo, bo zwiększone ciśnienie i temperatura oznaczają zwiększoną emisję tlenków azotu i sadzy właśnie. Zatem pojawiają się te same problemy, które trapią Diesle. Stąd filtry. Wolnossący silnik może się zmieścić w normach bez filtra. Ale magiczna wizja, z klapkami na oczach, aby patrzeć tylko na CO2, sprawia, że auto, które spali ciut mniej paliwa i wyemituje tym samym o kilka gramów CO2 mniej jest już pożądane. A to, że takie silniki emitują więcej wszystkich pozostałych zanieczyszczeń, to wychodzi po jakimś czasie i potem wpadają na kolejny genialny pomysł. Tak powstały filtry GPF
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Niemniej postawione kilka postów wyżej pytanie dotyczy silników 1.0 i 1.5 EB w Fordach
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.