Jeździłem przez tydzień Espacem, ~1500km. Tu moje spostrzeżenia na jego temat:
https://forum.fordclubpolska.org/sho...3&postcount=36
Cytat:
|
Napisał latar
Nie prowadzi się. Jest dosyć jędrny i sprawia wrażenie usportowionego ale jak wejdzie się w sekwencję zakrętów to przejście z jedno do drugiego sprawia mu ogromną trudność. Jest wtedy nadzwyczaj niestabilny. Mam też w okolicy taki "testowy" odcinek autostrady, na którym walec miał chyba jajowaty walec. Seria poprzecznych nierówności na całej szerokości. Przejazd tamtędy to bardzo jaskrawy test jak samochód radzi sobie z typowymi trudnościami na drogach szybkiego ruchu. W Espace po kilkuset metrach zawieszenie przestaje ogarniać i zaczyna tłuc.
Tu widać doskonale co się dzieje z tylną osią w Talismanie podczas testu łosia. Zobacz szczególnie na prostowanie przy ostatnich słupkach. O ten efekt właśnie mi chodzi. O niestabilność tylnej osi. Samochód wydaje się bardzo niepewny w prowadzeniu. Ten test to ekstremalna sytuacja. Tam sprawdzają na limicie ale podczas normalnej jazdy też da się tą nerwowość wyczuć. W Espace jest bardzo podobnie.
No i to wnętrze niekonsekwentne i to popapranie z pokładową elektroniką. Za dużo bagietek się nażarli. Wynajmując Espaca miąłem wrażenie, że marnuję pieniądze na dziecięcą zabawkę a nie coś poważnego. Ten samochód nie budzi zaufania, nie daje poczucia bezpieczeństwa, nie wydaje się solidny.
|