bo dywagacja na 3 strony. alternator ta pradnica. mierzy sie ewent zwarcia międzyzwojowe. stan szczotek, stan ułozyskowania czyli współosiowośc. wiekszość pisze, ze jest OK. to niby co? napiecie z altka jest tętniące. zespół prostowniczy ma je wygładzić. nic innego nie może za stabilizację odpowiadać niz prostowanie i stabilizacja. więc do d mostek albo regulator napięcia. a ten ostatni powinien wykazać się stała wydajnością niezależnie od obciążenia. krecenie kierownica? zmiana obrotów? nie ma opcji. może napięcie się zmieniać, ale w jakichś granicach. tyle, że nie tak żeby wpływać na napięcie uzyskiwane za stabilizatorem!
mi jakoś nic nie miga
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.