Dzisiaj pojeździłem stline 1.0 125 hatch. Spodziewałem się więcej jeśli chodzi o jakość wnętrza. Wciąż znalezienie skrzypiących plastików wymaga 5 sekund
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na plus lepsze wyciszenie, głównie nadkoli, trochę większa sztywność nadwozia. Bardzo podoba mi się zawieszenie. Nowy stline jeździ spokojniej ale nie kładzie się mocniej na zakrętach. Bardzo udany setup. Układ kierowniczy może być chociaż sprawa wrażenie zluzowanego.
Można usiąść trochę niżej niż w mk3.5 - tu duży plus. Fotele całkiem.
Długość wnętrza to rewolucja względem poprzedniego modelu.
Silnik 1.0 w tym aucie o dziwo jedzie. Nie jest to wolne auto. Pozytywnie zaskakuje podstawowa użyteczność - dobre zestrojenie sprzęgła, hamulca. Prawie jak VW. Lewarek chodzi tak sobie. Był potencjał ale biegi wbijają się nie do końca precyzyjnie.
Systemy asystujące jak dla mnie zbędne, hud badziewie, tablet klęska.
Jak pojawi się ST kombi to będę dużo myślał :--) Widywałem kombiaki golasy na mieście i niezbyt. Oglądałem stline kombi i dużo dużo lepiej - ładne auto.