Cytat:
|
Szwagier ma służbowego Espace'a - IMHO toto w środku jest duuuuużo mniejsze od S-Max'a.
Sofa, która do mojego przedliftowego Maxia bezproblemowo wchodziła, nie miała szansy wejścia do Reni - próbowaliśmy ...
|
Przymierzałem się kiedyś do nowego Espace - piękny wizualnie, duży, obszerny. W środku bardzo dobrze wykończony, przypomina bardziej klase premium niż z"wykłego francuza".
Przyspieszenie dobre, dwusprzęgłowy automat świetnie działa, dobre wyciszenie. O reakcji na nierówności nie wypowiem się bo podczas jazdy byłem prowadzony po równych nawierzchniach, kawałek nowej drogi ekspresowej, itp.
Jednak urządzenie przestrzeni w środku... tragedia. Siedząc na fotelu kierowcy głową prawie dotykałem osłon przecwisłonecznych, a nie jestem jakimś olbrzymem.
Malowniczy kokpit środkowy, który na górze składa się głównie z pokaźnego "tabletu" malowniczo schodzi w dół wyginając się prawie do poziomu - tam jest dźwigienka automatycznej skrzyni biegów i inne przyciski. Wygląda to całkiem ładnie. Ale po chwili orientuję się, że zabiera tyle miejsca, że prawe kolano nie ma miejsca aby zmienić pozycję - prawa noga musi być cały czas prosto, bez szans aby w dłuższej trasie zmienić pozycję na wygodniejszą... przy 4-5 godzinach za kierownicą robi się nieciekawie. Przy trasie na 10-14 h to już musi być masakra.
Tylne siedzenia - siedziska ekstremalnie krótkie, niewygodne, dobre chyba jedynie dla niezbyt dużych dzieci.
I tak na prawdę duży, piękny samochód nie nadaje się na dłuższe trasy, plus daje lekko klaustrofobiczne wrażenie
S-max oferuje o wiele więcej przestrzeni dla kierowcy i pasażera z przodu i znacznie wygodniejsze fotele w drugim rzędzie. Z powyższych powodów pomimo zbliżonych gabarytów Espace nie jest konkurencją dla S-max, chyba, że kierowca i wszyscy pasażerowie należą do drobnych osób.
Do tego nie ma możliwości napędu AWD, który wg mnie przydaje się o wiele częściej niż te pare cm więcej prześwitu.
Bump: Jeśli chodzi o konkurencję dla S-Maxa, to w tym segmencie są tylko dwie możliwości:
- Sharan/Alhambra
- Espace
Jeśli chodzi o Renault, to moim zdaniem wybór S-Max vs Espace nie jest prosty. Ten drugi, mimo że wyszedł rok wcześniej (2014), jest w niektórych szczegółach nowocześniejszy. Pomijając że jest całkowicie nową konstrukcją i jest zrobiony wg obowiązującej mody na crossovery -
wg mnie to wada
. Ma trzy isofixy z tyłu
,- zupełnie jak S-max
duży bagażnik
- 660l vs ponad 700l w S-max,
nowocześniejszy silnik 1.8/225KM
- jak się przejawia i jaką przewagę daje ta "nowocześniejszość? czy przekłada się na niższe koszty eksploatacji lub mniejszą awaryjność?
. W opcjonalnych dodatkach są rzeczy których nie ma Ford: headup
- no nie ma , skrętna tylna oś
- funkcjonalność tego rozwiązania nie jest jednoznacznie oceniana. Brakuje za to opcji AWD, dostępnej w S-max, ekrany w zagłówkach
- w dobie sporych smartfonów oraz niedrogich tabletów posiadających o wiele lepsze parametry graficzne i łatwość łączenia z internetem itp ekrany w zagłówkach to jednak jakby rozwiązanie z poprzedniej epoki (Ford za to ma kamerę z przodu, matrix led -
matrycowe ledy to jest coś niezwykle poprawiającego wygodę i bezpieczeństwo prowadzenia w nocy. Kupiłem z nimi samochód nieświadomie jaką robią różnicę, nie wróciłbym do wersji ze "zwykłymi światłami). Do tego dochodzi aluminiowo-kompozytowa karoseria (brak rdzy)
- ciekawe jak wyglądać będzie najprostsza nawet naprawa blacharska...
W tym roku ma być facelift (ją już zdjęcia 'spy').
Maksymalną wersję (wg ludzi z forum) da się na wyprzedażach dostać za ok. 150tys (cennikowo 180+).[/QUOTE]