Cytat:
|
hahah.. no smiech na sali.. nie masz wiedzy to po co takie bzdury wypisujesz?
Pokaz jaki zywot przewiduja? czekam..
|
Nie wiem, kolego, z czego ta ironia. Przykład: Peugeot 307 filtr DPF (FAP) wg producenta do wymiany po 120 tys.km z dolewką w międzyczasie płynu Eolys.
Focus mk2 2.0 TDCi (PSA), którym sam kiedyś jeździłem, filtr DPF do wymiany wg książki po ok.180 tys.km (dokładnie nie pamiętam) również z dolewką w międzyczasie płynu Eolys.
Mazda 3 – 1.6 MZ-CD (2003 – 2009) – wymiana filtra wg producenta co 120 tys. km. Wielu innych producentów w swoich samochodach też z góry wyznaczało okresową wymianę tegoż filtra. a ci, którzy tego nie robili, myśleli, że są lepsi od tamtych. Kolejny przykład:
Suche DPFy np.w 1.9CDTi w wielu Oplach (Astra, Vectra) w teorii miały mieć żywotność taką jak całe auto (mit, podobnie zresztą jak np. ksenony na całe życie auta - kolejny mit), a w praktyce notorycznie się zapychały i często wymagały wymiany już po kilkudziesięciu, góra 100 tys.km.
Producent, który wypuścił bubla na rynek, zrzucał odpowiedzialność na kierowców i ich nieumiejętną jazdę (bo tak było najprościej, a po cichu pracował nad wydajnością swojego bubla). Artykułów na ten temat jest w bród.
Dlaczego więc twierdzisz, że piszę głupoty? Z biegiem czasu żywotność depeefów się poprawiła, i temu nie zaprzeczam, ale dotyczy to nowszych roczników, a przecież większość Polaków jeździ starymi autami, również tymi, które opisałem powyżej, z ich problemami i kosztami napraw, w które wpędzili ich producenci.