Witajcie,
szlak mnie normalnie trafi na mojego Maxia!!!
Problem pojawia się głównie na dłuższych trasach wyjazdowych po około 2-2,5h drogi. Jadąc przeważnie jednostajnie około 120-140km/h (bez tempomatu) z pełnym załadowaniem (5 os. rodzina, bagażnik pod roletę i boks z nartami) po około 2-2,5h pojawia mi się awaria silnika i samochód traci moc. To samo przytrafiło mi się teraz jadąc w góry na noc przed samą "Zakopianką"... Nauczony poprzednimi doświadczeniami (
https://forum.fordclubpolska.org/sho...d.php?t=265471), wyposażyłem się w moduł i po wpięciu wywalił błędy (całość w załączniku), np.:
Kod: P0234 - Stan nadmiernego ciśnienia trubosprężarki A
Moduł: Moduł sterowania pracą silnika (Power Train Chain Control Module).
Kod: P0116 - Zakres/jakość sygnału w obwodzie czujnika 1 temperatury płynu chłodzącego silnik
Moduł: Moduł sterowania pracą silnika (Power Train Chain Control Module).
Po około 40min "wleczenia", moc wróciła i do końca drogi jechałem jak "emeryt", żeby nic się znowu nie popsuło.
Czy ktoś może mnie naprowadzić w czym jest problem lub ewentualnie jak go zdiagnozować?
Całe te sytuacje są mocno frustrującą, w szczególności jadąc z małymi dziećmi i całym załadunkiem.
Dziękuję wszystkim za pomoc!