Moja rada wygląda następująco. Jak chcesz modzić mocno w aucie bierz wersję przedliftową MK3 1.6, a to dlatego, że wymieniasz intercooler na wydajniejszy, wsadzasz hybrydę-turbo, robiąc wydajnieszy wydech oraz mapę i możesz nawet uzyskać prawie 300KM na fabrycznych gratach. Jeżeli nie chcesz aż tak modzić i 210-220KM wystarczy to bierz 1.5. A tym bardziej gdy w ogóle nie chcesz grzebać to też bierz 1.5 bo fabryczne auta miały identyczne wyniki jak wersja 150, a 180KM (jest to potwierdzone wynikami z wielu pomiarów u HEKO). Po akcjach serwisowych trochę się to pogorszyło. Co do wnętrza auta w wersji MK3 FL środek został mocno poprawiony (o wyglądzie się nie wypowiadam bo są różne gusta mi osobiście FL bardziej się podoba bo nie ma tylu tych słabych srebrnych plastików i jakoś tak ładniej zaprojektowanych, ale to moje osobiste zdanie. Środek kokpitu ma słąby twardy plastik i to psuje ogólny obraz wnętrza focusów przez co przegrywają z innymi markami oprócz renaulta czy citroena to tam jest jeszcze gorzej
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ). Co do zawieszenie. Dla mnie wersja ST ma lepsze zawieszenie, auto mniej wyhyla się na zakrętach, ale nie ma to większego znaczenia podczas jazdy bo wersja zwykła też bardzo dobrze się prowadzi i takie auta jak zwykły seat czy golf nie mówiąc o octavia'i nie mają z focusem przy ostrych zakrętach szans. Jedynym autem co równie dobrze mi się jechało w zakrętach to Audi A4 i Honda Civic. Świetną sprawą w MK3 i pewnie w MK4 jest dohamowywanie wew. kół przez co auto zaciśnia zakręt i z kontrolą trakcji naprawdę można czy to ze zwykłym zawieszeniem czy bardziej sportowym (st-line) pokonywać szybko i bezpiecznie zakręty tak jak kiedyś takimi autami jak np. civic łezka nisko osadzony i super trzymający się drogi czy corolla e11 (jedynie co się różni to lekkie wychylanie się auta - przy st-line jest to praktycznie wyeliminowane). Natomiast jechałem też st-linem na 18 calowych kołach i było już zdecydowanie mniej przyjemnie jak w zwykłej wersji na tych samych felach. Dlatego jak 18tki to wolę zwykłe zawieszenie, jak st-line to optymalnie chyba jednak 17". Dodatkowo w wersji FL poprawili sporo rzeczy które doskwierały wersji przedliftowej - najbardziej to skrzypiące plastiki i mało wydajne chłodzenie silnika. Patent z wodniakiem zdecydowanie poprawił sytuację, ale wydajność jego kończy się przy 200-220KM. Też stałem przed tym trudnym wyborem. Trochę żałuję, że nie mogę dłubnąć tego silnika tak mocno jak można 1.6, ale środek dla mnie jest niezwykle istotny i jednak wolę wersję FL (zresztą z zewnątrz też) z motorem 1.5, który też trochę bardziej jest ekonomiczny co w praktyce wygląda bardzo podobnie jak z motorem 1.0, a osiągi są zdecydowanie lepsze. Jedynie niższe spalanie jest w 3 cylindrowcach, oraz są bardziej narwane - lepiej idą z dołu (bardziej ochoczo się wkręcają w obroty) jednak dźwięk jest gorszy jak w 4 cylindrowcach, ale to też może być za sprawą większej ciszy w MK4 bo skubaniec jest rewelacyjnie wygłuszony i nawet się nie zorientujesz i już masz 3-4tyś obrotów i w zasadzie nic nie słyszysz dopiero wyżej pojawia się kosiarka, a w 4 cylindrowym, aby było tak samo cicho to maksymalnie do 2500obr/min. Ale gdy mocniej przyśpieszasz tak od 1800obr/min to jest fajny basowy pomruk i dopiero bardziej wysoko tonowe dzwięki zaczynają się od 4000-4200obr/min. Bardzo mi się to podoba bo taka jest to namiastka pomruku jaką znam z subaru (oczywiście tam głośniej i niższy ten basik, ale też jest fajnie), w MK4 niestety aż tak fajnego efektu już nie ma. Ale jako ogół to MK4 jest fajniejszym autem w wersji ST-Line i już swojego bym wymienił, gdyby były wersje 4 cylindrowe więc czekam na ST ewentualnie RSa, ale na tego to sobie jeszcze poczekamy choć może i skuszę się na MK3m kto wie (ogólnie z auta MK3 FL jestem bardzo zadowolony choć nie sprawia wrażenia aż tak solidnego jak japończyki choćby praca samego silnika, co wydaje się jakby miał się zaraz rozlecieć). Coś ostatnio zaczał mi telepać (delikatna wibracja na ustabilizowanych się jałowych obrotach czy przy 1600obr/min) będę musiał podjechać i zapytać się o co chodzi. Może już poduchy puszczja (tego nie miałem nawet w 15 letnich japońcach)
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ale auto polecam - bardzo fajny samochodzić zwłaszcza jak lubisz połykać zakręty.
A co co kiery to bzdury, jest bardzo responsywna. Oczywiście w dzisiejszych czasach lekkie opóźnienie jest, ale bez przesady we wszystkich nowych autach ten efekt występuje, a zazwyczaj w większym stopniu, ale auto prowadzi się bardzo dobrze. Za minus tego auta uważam wodny IC (brak rozwoju), mały bagażnik w kombi, zbyt duża deska rozdzielcza, przez co pasażer ma trochę mało miejsca na nogi nie mówiąc o tym, że fotel pasażera jest mocno przykejony do środkowego tunelu. A jeszcze można się czepnąć do szarpania przy zmianie biegów z 1 -> 2 i z 2 -> 3 (jedynie jak bardzo wolno sprzęgło się puści to efekt nie występuje), ale podobno jest to urok tych aut (w ogóle pedał sprzęgła trochę za bardzo wystaje i mógłby by być trochę niżej). Właśnie największą wadą tych aut, a tak naprawdę marki jest to, że w serwisie zawsze usłyszysz na wszystkie jakieś niedoróby TEN TYP TAK MA. W japońcach nie spotakłem się z takim orkreśleniem, a wiadomo, że też były małe niedoróbki, które zwłaszcza w przedliftowych autach należało usunąć i były usuwane bez najmniejszego problemu. A i jeszcze jedna duża wada to bagnet - gucio na nim widać i nigdy nie wiem jaki jest poziom oleju (najlepiej nie wbijać bagnetu do końca i wtedy ładnie pokaże tyle, że niższy poziom, ale jak tak jest to zakładam, że olej jeszcze jest w co najmniej połowie, jak w ogóle go nie będzie to będzie znaczyło, że poziom jest za niski). Ale trzeba to sprawdzać bo podobno, gdy kontrolka się zapali to już jest za późno.
Czy ponownie kupił bym MK3 FL - tak (biorąc pod uwagę auta z 2015r.) czy ponownie kupił bym MK3 FL czy MK4 biorąc pod uwagę obecną konkurencję - trochę już bym się zastanawiał bo jednak jakościowo parę rzeczy, a zwłaszcza serwis do poprawki. A silniki z ery downsizingu najlepsze na rynku jak i hondy.